Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

A co to za archipelag w Dulsku?

20. Kwiecień 2012 . przez xmj

Wiele osób prosi o wyjaśnienie jednego z ogłoszeń z ostatniej niedzieli:  Nasza parafia realizuje projekt pod nazwą „Archipelag możliwości”. Bardzo proszę! W skład archipelagu wchodzą trzy wyspy:

1. Scholka dziecięca „Waldziołki” - Dzięki  zajęciom muzycznym dzieci będą uczyły się i doskonaliły śpiew indywidualny i grupowy, kształtowały zainteresowania i gusty muzyczne, kształciły dykcję i barwę głosu, rozwijały uzdolnienia i wrażliwość na muzykę. Widocznych efektem tych działań będą występy dzieci w kościele parafialnym, w czasie spotkań integracyjnych organizowanych przez parafię, z okazji świąt i uroczystości kościelnych.

2. Warsztaty Artystyczne „Kuźnia talentów” – warsztaty artystyczne z zastosowaniem różnorodnych technik. Będą organizowane zarówno w pomieszczeniach Klubu Stodoła, jak i w plenerze (w Parku Papieskim). Zajęcia o charakterze plastyczno-technicznym pomagają rozwijać wyobraźnię, pomysłowość, fantazję, a także abstrakcyjne myślenie, rozwijają sprawność manualną oraz orientację przestrzenną. Ułatwiają również wyrażanie przeżyć i uczuć oraz działają relaksująco – pomagają uzyskać harmonię psycho-fizyczną. Widocznym rezultatem warsztatów będą wystawy prac powstających w trakcie zajęć, które również będą mogły stanowić dekoracje kościoła parafialnego (tematyka części zajęć będzie związana z okresami wpisującymi się w rok liturgiczny).

3. „W zdrowym ciele – zdrowy duch” – zajęcia sportowo – rekreacyjne. Wychowanie fizyczne i sport w sposób najbardziej widoczny wpływają na sprawność fizyczną dzieci i młodzieży oraz stają się głównym czynnikiem ich rozwoju motorycznego, są również czynnikami wspomagającymi rozwój u dzieci i młodzieży cech o charakterze społeczno – wychowawczym: uczą dokonywania wyboru, właściwie przeżywać sukcesy i porażki, kształcą dyscyplinę, silną wolę, życzliwy stosunek do ludzi, przyczyniają się do wzrostu zainteresowania współzawodnictwem i współdziałaniem, wpływają na prawidłowe kształtowanie się takich cech psychicznych, jak: refleks, inteligencja – prawidłowe rozumowanie, poprawna ocena sytuacji, zdolność przewidywania i podejmowania decyzji, wpływają na samodzielność i inicjatywę; zwiększają odporność na zmęczenie. W ramach zajęć będzie można pograć w ping-ponga, piłkarzyki, badminton,  siatkówkę. Zajęcia te będą odbywały się w zależności od rodzaju dyscypliny w pomieszczeniu Klubu, w Parku Papieskim.

Jeśli nie wystarczy to wytłumaczenie to proszę o kontakt osobisty. Cieszę się, że na warsztaty zapisało się tak wiele dzieci. Niektóre chcą popłynąć na trzy wyspy! Oby tylko zapału wystarczyło. Zaczynamy już w najbliższą sobotę o 14.00 w Klubie Stodoła: popłyniemy na wyspę „Kuźnia Talentów”. Proszę, aby dzieci nie zapomniały zabrać ze sobą kuchennego wałka do ciasta. Będziemy lepić anioły.

Pragnę w tym miejscu podziękować WSZYSTKIM, którzy w jakikolwiek sposób pomogli i będą pomagać za tworzenie Archipelagu.

 

Jak pięknie jest rano…

5. Kwiecień 2012 . przez xmj

Agnieszka Osiecka napisała kiedyś taki tekst:  „Jak pięknie jest rano, gdy jeszcze nie wszystko się stało, i wszystko może się stać, tylko brać. Jak pięknie jest wiosną, gdy jeszcze nie wszystko wyrosło, i wszystko może się stać”.  Stanisław Sojka pięknie go wyśpiewuje.

Świat dzisiaj potrzebuje radości, którą rodzi wiara. Takiej  radości  doświadczyli uczniowie i kobiety w poranek wielkanocny 2000 lat temu nad pustym grobem Jezusa Chrystusa. T ego życzę wszystkim zaglądającym pod moją strzechę.

Jeszcze wszystko może się stać! Bo przecież pięknie jest rano. Ile nadziei daje nam poranek wielkanocny! Nadziei na radość, spotkanie, zachwyt, zbawienie. Dzisiaj otrzymałem wiele życzeń i dobrych słów z okazji Wielkiego Czwartku, który to jest można powiedzieć Dniem Księdza. Tego księdza, którego tak często i łatwo opluwa się w mediach, w internecie, w kabaretach,  w rozmowach w pracy i w domu. Gdyby tak posłuchać i poczytać, to niemal wszyscy kapłani (oczywiście Kościoła Katolickiego) są przestępcami i kryminalistami najwyższej klasy. Tylko czemu prokuratura ich nie aresztuje…? Księża nie są aniołami, ale grzesznymi i słabymi ludźmi – jak wszyscy. A co Jezus na to? Odpowiedź jest jedna: „Jeżeli mnie prześladowali to i was prześladować będą.” I po raz kolejny sprawdza się ewangelia w naszym życiu!

A ci tzw. opluwacze i prześladowcy Kościoła i tak przyjdą do spowiedzi i tak poproszą o posługę kapłańską w godzinę śmierci, a rodzina o pogrzeb katolicki… Dzisiaj sutanna i koloratka są wyrzutem sumienia dla wielu, którzy zgrzeszyli, mają coś na sumieniu; dlatego tak reagują agresywnie na widok Kościoła, księdza, religii w szkole, kapelana w wojsku, szpitalu.

Jak pięknie jest rano…jak pięknie jest wiosną: YouTube Preview Image

 

Ziarno drogo-cenne

26. Marzec 2012 . przez xmj

Coś wiosna w tym roku nie może się przebić do nas. Na polach smutek. Jesienią było sucho, zimą mroźnie i bez śniegu, teraz znów sucho. Ziarno zasiane jesienią w większości przypadków nie wydało plonu żadnego, chociaż obumarło. Rolnicy jesienią z nadzieją powierzali matce – ziemi piękne, złociste ziarna. Teraz z wielkim żalem muszą te pola zaorać na nowo i zasiać ponownie. A zboże bardzo drogie, paliwo tak samo. W dodatku rolnicy nowy podatek otrzymali w postaci składek ubezpieczenia zdrowotnego. Życie rolnika nie jest łatwe w tych czasach. Warsztat pracy mają pod niebem. I dlatego powinni bardziej patrzeć w niebo, nie tylko w stronę ziemi! Może ta trudna sytuacja jest wołaniem nieba o nawrócenie, większą wiarę i życie „po-Bożemu” mieszkańców wsi? Niektórych „katolików” zapatrzonych w ziemię – przerasta możliwość oddania Bogu jednej godziny w tygodniu na Mszę św. niedzielną, wyspowiadania się raz albo dwa do roku. A są i tacy, którzy wyrzucili Boga ze swego życia małżeńskiego i rodzinnego, bo nie przyjęli sakramentu małżeństwa.

Dzisiaj rozmawiałem z rolnikiem o obecnej sytuacji na wsi. Powiedział tak:  „To kara Boża…!”

W Niedzielę Palmową, która jest pierwszą niedzielą miesiąca, zapraszam na adorację Najświętszego Sakramentu tych, którym zależy na tym, aby ziarno przyniosło plon obfity. Na Mszy o g. 11.30 pójdziemy w procesji z palmami,zaśpiewamy Gorzkie Żale i Suplikacje w intencji w intencji rolników o ubłaganie dobrej pogody i urodzaje.

„Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity” (J 12, 24). Ziarnem jest Jezus, plonem zbawienie. Przyszły mrozy i susze (nasze grzechy) i zabrały nam zbawienie… Każdy z nas jest ziarnem. Jego przeznaczeniem jest obumrzeć i wydać plon. Umrzesz na pewno! To masz pewne jak w banku…! A czy wydasz plon? Czy nie zaorzą Cię jak tegoroczne wiosenne zboża?

Przecież jesteś drogo-cennym ziarnem!

YouTube Preview Image

Czy konfesjonał gryzie?

13. Marzec 2012 . przez xmj

Proszę księdza, wiem po co są kratki w konfesjonale! Niedawno taki tekst dziecko z klasy II „rzuciło” na lekcji religii. No to powiedz nam – poprosiłem. Nie pamięta ksiądz…? Rok temu, w klasie I byliśmy na religii w kościele i ksiądz pokazywał konfesjonał w kościele. A ktoś z klasy zapytał: po co są kratki w konfesjonale? Ksiądz odpowiedział: „żeby nie ugryźć księdza w ucho…”

Ten czas marcowy naznaczony jest rekolekcjami i spowiedziami wielkopostnymi. Księża słuchają spowiedzi: zwykłych, prostych, głębokich i świętych, ale też tych drżących, z bojaźnią i niepokojem czy… otrzymam rozgrzeszenie? Dzieci z klasy II wiedzą już, że aby otrzymać rozgrzeszenie, to trzeba spełnić 5 warunków sakramentu pojednania: rachunek sumienia, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, odbyć spowiedź szczera i zadośćuczynić. Tylko tyle…?

Ale są i tacy, którzy wyśmiewają sakrament pojednania, kpią z konfesjonału, omijają szerokim łukiem! Może ktoś im „ucho odgryzł…” – i nie słyszą Jezusa, który mówi: „Komu grzechy odpuścicie są mu odpuszczone…”. Już teraz zapraszam do mojej świątyni na wielkopostny dzień skupienia ze spowiedzią: sobota 24 marca, godziny; 9.30 (dzieci), 11.30 (starsi, chorzy), 16.00 (młodzież). Konfesjonał to najlepszy salon piękności…

ps Czy lubisz spowiadać się? Co najbardziej utrudnia podejście do kratek konfesjonału?

A co się robi w niebie?

7. Marzec 2012 . przez xmj

Takie pytanie chodziło za mną od pewnego czasu. Rzeczywistość ukazywana przez media wydaje się być porażająca. Ludzie tracą wiarę, wstydzą się jej, Bóg się nie liczy w życiu jednostek i społeczeństw, jest zastępowany przez bożki, modne staje się plucie na Kościół, księży, zakonników, odbieranie należnych Mu praw, dyskryminacja i wykluczanie, ośmieszanie i oszczerstwa. Księża to przecież pasibrzuchy, złodzieje, pasożyty, nawet ZUS-u i podatków nie płacą! I to wszystko  za aprobatą rządzących! Widać, że ludzie nie marzą o niebie…  Przydałby się na te czasy kościelny mąż stanu pokroju osobowości kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedziałby: „Non possumus!”  Winni są wszystkiemu oczywiście „katole i klechy”. A ja i tak czuję się dumny z chrześcijaństwa i Kościoła, który jest domem i zaprasza pod swoje strzechy ludzi poranionych, zdeptanych, wyśmiewanych, oplutych, posądzanych, podejrzanych, przejechanych przez życie… itp – czyli  „maluczkich i prostaczków” bo do Takich należy Królestwo Niebieskie, o które toczy się zajadły bój na naszych oczach… Ci ludzie są największym skarbem Kościoła, którego żadna komisja i rząd nie zabiorą!

W ostatnim czasie jakąś manią stało się to, że na pogrzebach osób znanych tzw „wielkich tego świata”, często udając wzruszenie, osoby żegnające odchodzących na drugą stronę życia, posługiwały się pewną kalką. Znana niewierząca poetka i noblistka (nie życzyła sobie pogrzebu katolickiego)  została pożegnana słowami nadziei, że w niebie siedzi sobie, popija kawę i koniaczek, pali papierosa i pisze wiersze… Prezydent Czech VH pewnie siedzi i popija piwo… Potem umarła tragicznie amerykańska piosenkarka  WH. I pożegnano ją słowami, że w niebie śpiewa piosenki, zapewne pobiera i popija… A dzisiaj usłyszałem, że zmarły nagle piłkarz WS strzela w niebie gole i patrzy na przygotowania do Euro… Aż strach zapytać, co będzie robiła po swojej śmierci w tym swoim „niebie”  p. Maria Czubaszek? Do takiego „nieba” walą tłumy…

Jak bardzo wszyscy chcą być w niebie! Ale w jakim? To jest pytanie. Niebo w takim rozumieniu często może być przecież piekłem. Jak bardzo przewrotni potrafią być ludzie. I każdy ma swoje niebo…

Panie, dobrze nam tu być… Zamieszkamy z Tobą. Jesteś nam potrzebny. Tylko Ty uczynisz nas szczęśliwymi i mądrymi. Powiedz, co mamy czynić…? „JEGO SŁUCHAJCIE!”.

Czym naprawdę jest niebo? I co się tam robi? Może ktoś wie?

« Poprzednie wpisy